Najwyższy wzrost aż o 0,71 p.p. zanotował ING Bank Śląski, ale wzrosty o 0,3 p.p., co już przekłada się na odczuwalne różnice w ratach, widzimy także w ofertach BPS, Credit Agricole czy VeloBank.
Jak przekazałem w wypowiedzi do artykułu Moniki Krześniak-Sajewicz na łamach Biznes Interii, przy oprocentowaniu stałym wybór banku i moment złożenia wniosku mają dziś szczególne znaczenie:
„W przypadku oprocentowania stałego ostatnie tygodnie to dla klientów faktycznie trochę loteria. Trzeba pamiętać, że od momentu wyboru banku do złożenia wniosku zwykle mija 1-2 tygodnie, bo tyle zajmuje zebranie kompletu dokumentów. W tym czasie oferta może zmienić się bardzo wyraźnie. Dziś wybieramy bank z jedną z najlepszych ofert, a po tygodniu czy dwóch okazuje się, że cennik wygląda już zupełnie inaczej. Dobrym przykładem jest ING, gdzie w ciągu tygodnia oprocentowanie stałe wzrosło aż o 0,51 pp. Dlatego często proszę klientów o przygotowanie zaświadczeń o zatrudnieniu dla większej liczby banków.”
Banki aktualizują oferty z oprocentowaniem stałym w różnych terminach i stąd właśnie wynika moja prośba do klientów. Jeśli w dniu składaniu wniosku bank zaktualizował oprocentowanie na mniej korzystne i przestał być konkurencyjny, możemy od razu złożyć wniosek do innego banku, który oferuje lepszą ofertę, bez konieczności ponownego kompletowania wszystkich niezbędnych dokumentów.
Pamiętajmy też, że ewentualną rezerwację danego poziomu oprocentowania mamy dopiero po wygenerowaniu formularza informacyjnego. Formularz ten daje nam 14 dni gwarancji na możliwość skorzystania z oferty na wskazanych w nim warunkach.
👉Obserwuj aktualności na mniejsza-rata.pl. Jesteśmy na bieżąco z ważnymi zmianami na rynku i korzystnymi ofertami refinansowania.