Styczeń–kwiecień 2026 to jeden z ciekawszych okresów na polskim rynku kredytów mieszkaniowych od dłuższego czasu. Sprzedaż rośnie, ale to nie nowe kredyty robią największe wrażenie a refinansowanie.
W pierwszych czterech miesiącach tego roku łączna podaż kredytów mieszkaniowych (nowe kredyty + refinansowanie) sięgnęła 47,4 mld zł – to wzrost o 61,8% rok do roku. Czysta podaż, czyli faktycznie nowe kredyty, wyniosła 33,8 mld zł i wzrosła o 24,6% r/r. Naprawdę solidna liczba. A refinansowanie? 13,6 mld zł, czyli – uwaga – wzrost o 528% rok do roku. Refinansowanie odpowiada w tym okresie za 30,9% całej podaży kredytów mieszkaniowych.
Skąd taki skok? Nałożyło się na siebie kilka powodów.
Marcowa obniżka stóp procentowych przez RPP była bodźcem, którego część z nas od miesięcy wypatrywała. Ci, którzy mają kredyt na warunkach sprzed lat, zaczęli aktywnie sprawdzać, czy aktualna oferta rynkowa nie jest dla nich lepszą opcją. Często jest. Banki konkurują o portfele klientów innych banków, więc warunki do „przeprowadzki” potrafią być naprawdę atrakcyjne.
Ale jest jeszcze jeden motyw, który obserwuję coraz częściej. Część kredytobiorców nie refinansuje się, żeby natychmiast obniżyć ratę, tylko żeby zabezpieczyć obecne, korzystne warunki finansowania na przyszłość. W otoczeniu rosnącej niepewności geopolitycznej i sygnałów, że inflacja może wracać (między innymi przez wzrost cen surowców energetycznych związany z sytuacją na Bliskim Wschodzie), część osób woli działać teraz – zanim stopy ewentualnie pójdą z powrotem w górę.
I tu ciekawa rzecz. Jeśli refinansowanie wzrosło tak wyraźnie właśnie w kwietniu, możliwe że decyzje były motywowane właśnie obawą przed odwróceniem trendu i chęcią „złapania” dobrego momentu, zanim okno się zamknie. To racjonalna kalkulacja, szczególnie dla kogoś ze starszym kredytem na mniej korzystnych warunkach.
Co z tego wynika? Przede wszystkim to, że rynek refinansowania w Polsce realnie dojrzewa. Jeszcze kilka lat temu refinansowanie było zdecydowanie bardziej niszowe. Dziś to niemal co trzecia złotówka wypłacana przez banki jako kredyt mieszkaniowy. Banki to wiedzą i coraz bardziej dostosowują swoje oferty do klientów „z zewnątrz”, zarówno pod względem warunków marży, jak i sprawności procesowania wniosków.
Jeśli masz kredyt hipoteczny i nie robiłeś przeglądu warunków w ciągu ostatnich 12 miesięcy, to dziś naprawdę warto to zrobić. Sprawdź w naszym kalkulatorze ile możesz zaoszczędzić. Obecnie bardzo dobrą ofertę ma m.in. mBank, gdzie możemy refinansować kredyt bez konieczności wykupywania ubezpieczenia na życie (i w zasadzie bez żadnego cross-sellingu), ale jednocześnie mamy kilka banków z korzystnymi ofertami na oprocentowanie stałe.
👉 Więcej o tych ofertach: Atrakcyjne oferty refinansowania z oprocentowaniem stałym
👉 Więcej o tym, ile kosztuje refinansowanie i co warto sprawdzić przed decyzją, znajdziesz tu: https://lukaszsroczynski.pl/2024/11/29/ile-kosztuje-refinansowanie/
Źródło statystyk: Agnieszka Wachnicka, Wiceprezeska Związku Banków Polskich